Ksiądz poświęcił krzyż i... nie chce pokazać twarzy

Dodano:
"Gazeta Polska Codziennie" znalazła dowody, że krzyż, który został postawiony na Rysach bez uzyskania pozwolenia, i który niedawno zdemontowano, był poświęcony. Dowodem jest zdjęcie wykonane w czasie montażu krzyża.
Twarz księdza, który święcił krzyż jest na zdjęciu niewidoczna, ponieważ - jak pisze dziennik "świadkowie poświęcenia pragną pozostać anonimowi, bo obawiają się utraty pracy". Wcześniej proboszcz Marcin Dąbkowicz z kaplicy na Wiktorówkach przekonywał, że krzyż nie był poświęcony.
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...